opis strony

E-sylwetka.pl


Ćwiczenia w domu! Trening w domu! 93

Data: 03 marca 2010 autor: Ewelina Jakubiak
Trening w domu

telewizja, trening domowy

Już wkrótce rusza telewizja internetowa, trening w domu.

Na video będę nagrywać ćwiczenia na poszczególne partie ciała wraz z odpowiednim komentarzem, wystarczy że zapiszesz się tutaj: Telewizja Internetowa i otrzymasz darmowy dostęp do ćwiczeń w domu.

W związku z czym bardzo Cię proszę o zapisanie się na listę, gdyż takie są wymogi prawne abym mogła Ci przesyłać ćwiczenia.

Co chciałabyś zobaczyć?

Proszę Cię o wpisanie poniżej w komentarzu czego najbardziej chciałabyś się dowiedzieć, co chciałabyś zobaczyć, jakie ćwiczenia? które partie? z którymi partiami ciała masz największy problem?

To znacznie ułatwi mi pracę, ponieważ nie robię tego dla siebie tylko dla Ciebie, więc proszę abyś napisała mi czego chciałabys się dowiedzieć i pod kątem Twoich  odpowiedzi będę robić nagrania.

Odpowiedzi na pytania zadane w ankiecie – NA ŻYWO! 0

Data: 16 lutego 2010 autor: Ewelina Jakubiak

Na pytanie z czym masz największy problem, który uniemożliwia Ci osiągnięcie wymarzonej sylwetki,
otrzymałam 1000 odpowiedzi, jak również można było tam zadać mi pytanie 98% osób z tego skorzystało i zadało
mi pytania

Wreszcie uporałam się z pytaniami :-) , które otrzymałam jakiś czas temu, od osób które wypełniły ankietę.
Bardzo dużo tego było około 1000 pytań, niektóre bardzo krótkie typu “Jak mam schudnąć?,” lub “Jak się odżywiać?”
A niektóre to całe życiorysy. :-)

Bardzo dużo czasu zajęło mi żeby je  przeanalizować, w związku z czym postanowiłam że odpowiem na te pytania publicznie na żywo.
Zapraszam Cię w czwartek 18.luty 2010 o godzinie 20.00 na seminarium (odpowiedzi na pytania na żywo)

18.lutego o godzinie 20.00 wystarczy że wejdziesz tutaj: internetowe radio
zalogujesz się i klikniesz czat na żywo oraz play a będziesz mnie słyszała.


UWAGA!
Ruszyły zapisy na szkolenie odchudzanie z trenerem
Jeśli będziesz na seminarium otrzymasz zniżkę oraz
możliwość jednego z najlepszych systemów motywacyjnych czyli zwrotu kosztów
za całe szkolenie odchudzania z trenerem


Zapraszam na seminarium
nic Cię to nie kosztuje wystarczy że klikniesz :-)


Ps. Jeśli chcesz otrzymywać dalsze informacje oraz brać udział w innych seminariach na żywo zapisz się tutaj: internetowe radio
Wtedy będziesz o nich informowana

Wszyscy przypominają mi o jedzeniu pączków:-) 0

Data: 11 lutego 2010 autor: Ewelina Jakubiak

Jestem osobą co ma małe problemy z zapamiętywaniem dat, różnych świąt uroczystości itd. Zawsze byłam zdania że po co mam sobie czymś takim zaśmiecać głowę jeśli ludzie i tak mi o tym przypomną i tak też się dzieje za każdym razem.

Oczywiście dzisiaj już z samego rana zostałam poinformowana o jedzeniu pączków,  ja szczerze mówiąc nigdy  nie wiem kiedy jest tłusty czwartek ale już z samego rana ktoś mnie o tym informuję.

Dzisiaj nie świadoma żadnego “społecznego przymusu” jedzenia pączków zawiozłam dziecko do przedszkola,
nie zdążyłam wejść do środka i jedna z mijających mnie mam mówi: “Dzień dobry, “spieszę się bo jadę po pączki? ”

Po pączki po co?  I zastanawiam się czy ten fakt jest aż tak ważny, żeby go wszystkim obwieszczać, wchodzę dalej tatuś kolegi mojego dziecka mówi: “Życzę słodkiego dnia”  ach już rozumiem znowu kolejny szał – masowe jedzenie pączków!

I w ten oto sposób dowiedziałam się  że  dziś jest tłusty czwartek,  w związku z tym chyba muszę go zjeść, dlaczego? Bo wszyscy jedzą,
szczerze mówiąc nie wiem dlaczego ale wszyscy to robią to i ja zjem.

Podobnie jak przed Świętami Bożego Narodzenia wszyscy ruszają na zakupy to i chyba ja powinnam bo chyba tak trzeba, a może wypada, bo przecież po co robić zakupy wcześniej lub w dzisiejszych czasach zupełnie bezproblemowo przez internet jak można postać w dwugodzinnych kolejkach, stać na  baczność z całymi setkami  ludzi, postać w korkach, po co bez wysiłku jak można się pomęczyć.

Dlaczego nie jeść pączków jak później można się odchudzać.
Po co łatwo jak można trudniej, w końcu życie nie jest łatwe!

A może powinnam uznać to za wymówkę: Nie jem słodyczy – no ale dziś tłusty czwartek więc mogę albo nie,  mam coś lepszego ja dziś muszę zjeść, wiec zaraz zabiorę się za jedzenie, już spokojnie bez żadnych wyrzutów sumienia.

A co będzie jeśli ktoś mnie poczęstuje a ja odmówię, prawdopodobnie uzna mnie za dziwną, że coś ze mną nie tak albo że się odchudzam,
bo przecież dziś trzeba zjeść pączki – nie wiem dlaczego ale trzeba!

Wiesz co niech myślą co  chcą ja w tym uczestniczyć nie muszę, zresztą tak samo jak i w przedświątecznej męczarni.

Najgorsze jest to że ludzie żyją żyja jak zachipnotyzowani, ulegają jak ja to nazywam przymusom społecznym to jest straszne, pomyśl o tym a dzięki temu może uznasz że wcale nie musisz dzisiaj jeść pączków, a jutro być na diecie :-)

Prezent dla klientek!! Poradnik w odchudzaniu! 42

Data: 04 lutego 2010 autor: Ewelina Jakubiak

Poradnik w odchudzaniu!

Właśnie skończyłam e-booka  “Poradnik w odchudzaniu”
rozdaję go za darmo moim klientkom.

Możesz go pobrać tutaj:

http://wyslijplik.pl/download.php?sid=rI8xEO1z
UWAGA! link do pobrania e-booka będzie ważny jeszcze tylko przez 20 dni
Po tym czasie nie będzie możliwości pobrania e-booka.

Poradnik w odchudzaniu składa sie z trzech części:
I – Przygotuj się do odchudzania co jest również wstępem do motywacji.
II – Jak ćwiczyć żeby schudnąć?
III – Prawidłowe odżywianie

W ciągu najbliższych 20 dni możesz pobrać poradnik tutaj:

http://wyslijplik.pl/download.php?sid=rI8xEO1z

Kiedy tyjemy? Podsumowanie roku 2

Data: 14 stycznia 2010 autor: Ewelina Jakubiak

Zobacz jak tyjesz niezauważalnie:-)

Bardzo często spotykam się z takimi wypowiedziami:

” 10 lat temu byłam o 10 kilogramów szczuplejsza”
“Jak byłam młoda to ważyłam .?.. a teraz tyle kilogramów więcej, jak to się stało?”

Widzisz są oczywiście różne okoliczności w wyniku których możesz przytyć  dużo i szybko takie jak ciąża lub przyjmowanie hormonów ale nawet jeśli nie przytyłaś drastycznie, jeśli jesteś szczupła z natury to jednak z czasem z wiekiem możesz tyć powoli i niezauważalnie zobacz jak to się dzieje:

Przygotowałam małe podsumowanie mojego roku, trochę imprez podczas których gdybym nie zastanawiała się nad tym co jem i ile jem to ważyłabym dziś znacznie więcej.

Wiesz co, na każdej takiej imprezie dosłownie na każdej wszyscy mi mówią ” Ty to możesz jeść” – problem w tym że gdybym jadła tak jak wszyscy wyglądała bym jak wszyscy, czyli miałabym problem jak większość kobiet – więc ja na takie teksty się tylko uśmiecham i robię swoje:-)

A co robi reszta – je i koło się zamyka:-)

Więc zaczynamy

Moje urodziny grudzień 2008 – super impreza świetne jedzenie
ale dla gości nie dla mnie oczywiście:-)

Moje urodziny

Urodziny

Impreza u znajomych

Impreza u znajomych

U znajomych

impreza

U znajomych

Znowu impreza

impreza

kolejna impreza

Grill
u znajomych

Grill

Grill u znajomych

Moje dziecko na urodzinkach koleżanki, oczywiście z poczęstunkiem dla rodziców

moje dziecko, na urodzinkach

Kolejne urodzinki z jedzeniem

Wakacyjne imprezy

Wakacje

Kolejny wakacyjny wyjazd

Imieniny brata

Urodziny mojego dziecko,  poczęstunek i tort również dla rodziców

Sylwester


Jak widać trochę tego było oczywiście tylko część imprez tutaj umieściłam, te główniejsze.
Teraz podstaw w to miejsce siebie i swoje imprezy jakie były w ciągu roku + dołącz wszystkie wypady np. do restauracji
w której jadłaś to co chciałaś zjeść a co nie do końca powinnaś :-) w ten sposób zobaczysz jak łatwo z roku na rok ważyć coraz więcej.

Tylko 1 kilogram rocznie i po 10 latach mamy 10 kilogramów, więc czy nie łatwiej teraz na bieżąco zdrowo się odżywiać niż później mieć problem i się odchudzać?

Więc jeśli jesteś szczupła i chcesz żeby tak pozostało musisz zwracać uwagę teraz  na to co jesz i kiedy jesz niestety.

Na koniec podam świetny cytat, który ostatnio znalazłam dla osób o słabszej motywacji – autora niestety nie znam:
“Nie rezygnuj z obranego celu tylko dlatego że wymaga czasu, ponieważ czas i tak minie”

Pobyt u klientki w Anglii! 1

Data: 13 stycznia 2010 autor: Ewelina Jakubiak
flaga Anglii

Wyjazd do klientki

Po tym jak zaprosiła mnie jedna z moich klientek do siebie ( do Anglii) 7 stycznia wraz z mężem pojechaliśmy ją odwiedzić.
Niesamowite jest to jak można się zaprzyjaźnić praktycznie z obcymi osobami no może nie całkiem obcymi gdyż miałyśmy kontakt telefoniczny przez pół roku, gdyż pomagałam jej schudnąć, natomiast męża nie znaliśmy wcale.

Obydwoje okazali się przesympatycznymi ludźmi i bardzo miło spędziliśmy razem czas, nie mówiąc o tym że obydwoje wzięli wolne i wozili nas po całym Birmingham.

Dwie najwspanialsze cechy Anglii które rzucają się na pierwszy rzut oka:
Pomimo ogromnej ilości ludzi wszyscy są dla siebie bardzo mili, jest ogromna kultura na drogach podczas prowadzenia samochodu.
Druga cecha która mi bardzo odpowiada to że można się ubrać jak się chce w jaki kolor się chce i nikt na to nie zwróci uwagi.

Powrót był kiepski, mieliśmy lot z przesiadką w Niemczech i niestety utknęliśmy tam na dobre, wszystkie loty do Polski zostały odwołane a w kolejnych nie było miejsc. Tak więc na lotnisku w Niemczech przebywaliśmy przez 9 godzin. Jedno co dobre z tej podróży to okazało się że Polacy jak jest jakiś problem potrafią się jednak integrować i rozmawiać ze sobą w momencie kiedy usłyszeli delayed departure (odlot opóźniony)
- cała grupa polaków która miała lecieć zaczęła ze sobą rozmawiać jakby się znali całe życie i przez całe 9 godzin trzymali się praktycznie razem dzięki czemu pobyt na lotnisku nie był tak nudny a nawet zaowocował nowymi znajomościami :-)

Ale to nie był koniec przygód dla co poniektórych, po powrocie do Polski tylko 5 osób w tym ja :-) otrzymała swoje bagaże reszta bagaży – zagubiona, więc miałam niezłego farta, oczywiście jak chyba każdy o tej porze w Anglii wpadłam w szał zakupów i przywiozłam ze sobą wiele rzeczy, więc troszkę bym się zdenerwowała gdybym nie odebrała swoich walizek.

Co do odchudzania Gosi -
Odchudza się ze mną od prawie pół roku z małymi przerwami  i schudła 10 kilogramów, nie jest źle jednak chciałaby schudnąć jeszcze 10 kilogramów ale przed moim wyjazdem do niej troszkę motywacja jej spadła w końcu tyle odchudzania i dopiero półmetek :-)
Ale po naszym pobycie u niej sądzę że motywacja wzrosła zobaczyła że jak osiągnie zaplanowany efekt to będzie musiała przestrzegać tylko kilku podstawowych zasad aby nie było efektu jojo a nie ograniczać wszystko do końca życia i chyba na nowo wzięła się do pracy:-)

Tak sądzę gdyż po moim powrocie do domu z rana zadzwoniła do mnie i powiedziała że jest już po śniadaniu (po płatkach owsianych) więc myślę że wszystko na dobrej drodze i kolejnych 10 kilkogramów do wakacji nie będzie :-)

A oto kilka fotek z naszego krótkiego pobytu u Gosi jej męża i ich cudownej córeczki:


Niesamowity widok z ich okna – palma

widok

Widok z okna - palma

W tym sklepie po prostu musiałam coś kupić dla mojego dziecka:-)

sklep Disney

W sklepie Disneya

A to śmietnik jaki zrobiliśmy u nich w mieszkaniu po naszych zakupach
ale Gosia była bardzo wyrozumiała:-)

śmietnik w pokoju

bałagan w pokoju po zakupach



A to mój tragiczny wygląd po 9 godzinach na lotnisku

pobyt na lotnisku

Na lotnisku

A to mój najbardziej kiczowato – wypasiony zakup – niesamowite buty

buty z Anglii

Buty z Anglii

Wyjeżdżam do klientki – do Anglii 2

Data: 05 stycznia 2010 autor: Ewelina Jakubiak

Wyjeżdżam do klientki

Jestem trenerem osobistym z racji mojego zawodu który od jakiegoś czasu próbuję przełożyć na pomaganie kobietom przez internet,
mam kontakt z najróżniejszymi osobami począwszy od osób, które uważają że mogą zostać oszukane a później same oszukują – niestety!

Osoby, które uważają że poprzez informację przekazywane drogą internetową czy telefoniczną nie da się schudnąć.

Jak również takie jak jedna z moich klientek z Anglii, na początku “klientka telefoniczna” gdyż w momencie kiedy się do mnie zgłosiła nie było wtedy szkolenia internetowego i umawiałyśmy się na telefon regularnie  co tydzień.

A następnie wzięła udział w moim internetowym szkoleniu, klientka że tak powiem bezproblemowa, ale jednocześnie uważająca że nie ma motywacji do odchudzania się i wtedy (kilka miesięcy temu) uważała że nie wie czy da radę.

Czy dała radę?
Dała schudła 10 kilogramów, faktem jest że mogłaby schudnąć nieco szybciej ale i tak uważam że świetnie jej poszło ponieważ większość osób zrezygnowałaby mniej więcej w połowie jej drogi a ona nie poddawała się i cały czas uparcie dążyła do celu.

Zobacz jak różne są osoby, jak jest to wszystko zależne… od czego?
Od bardzo wielu spraw ale przede wszystkim  tego jakie mieliśmy doświadczenia w życiu, czy były one dobre czy złe.

Poprzez te doświadczenia tak postrzegamy rzeczywistość, do tego oczywiście dochodzi cała masa bardziej szczegółowych spraw typu zwykłe wymówki z lenistwa bądź wynikające z tego  czy na pewno chcesz się odchudzać, bo jeśli było to tylko chwilowa myśl np. tak częsta przed wakacjami to automatycznie będziesz szukać wymówek żeby tego nie robić.

Jeśli dziś uważasz że przez internet nie da się schudnąć to idź tego samego dnia lub jutro do dietetyka, a może o dietetyku również masz już wyrobione zdanie i nie masz zamiaru do niego iść.

Widzisz cały problem polega na tym że wszystko można i wszystkimi metodami, nie zależnie od tego czy masz swoją metodę na odchudzanie od jakiegoś czasu,  tylko ciężko Ci się za nią zabrać,  czy zupełnie inną którą będziesz miała dopiero za kilka dni czy za jakiś czas, największy problem jest żeby zacząć działać.

Zwróć uwagę na to że w każdej metodzie na każdej diecie ktoś schudł, każda dieta ma swoich zwolenników – dlaczego? dlaczego bo to są ludzie którzy działali a nie zastanawiali się biernie czy to zadziała.
Oczywiście dochodzi jeszcze kwestia że można schudnąć łatwiej i bez męczarni odpowiednio nastawiając się do odchudzania a podczas diet cud
da się tego zrobić, chociażby dlatego że nie możesz skorzystać z tak wspaniałej możliwości naszego mózgu jak zmobilizowanie się na samym początku do działania, wykonując je regularnie rodzi się przyzwyczajenie a później nawyk, bo przecież nie będziesz jadła tylko zupy kapuścianej do końca życia :-) Nie mniej jednak niezależnie od tego czy cięższymi metodami z wieloma wyrzeczeniami czy prostszymi, które wiążą się ze zmianą podejścia tak czy inaczej da się ale tylko wtedy kiedy się do tego zastosujesz.

Wiele osób – być może jesteś jedną z nich:-)  ma super postanowienia noworoczne ” Od nowego roku odchudzam się”,  Ale nie postanawiaj że się odchudzasz tylko że schudniesz odchudzać się można całe życie i nic z tego nie będzie dlaczego? Ponieważ po tygodniu stosowania się do naszego planu noworocznego, motywacja spada, jakoś nam się nie chce i dochodzimy do wniosku może nie ta metoda, może nie ta dieta, i rozpoczynamy na nowo  poszukiwania  super metody, zazwyczaj  po wakacjach odpuszczamy i odnowa piękne postanowienie że od nowego roku (kolejnego już roku) odchudzam się.

Tak właśnie wygląda postanowienie odchudzania się a nie schudnięcia.

Wracając do mojej klientki z Anglii dzięki tym cotygodniowym rozmowom telefonicznym zaprzyjaźniłyśmy się na tyle że zaprosiła mnie do siebie. Tak zaprosiła mnie z mężem całkowicie obce osoby do swojego domu, zaproszenie oczywiście przyjęliśmy i wyjeżdżamy w ten czwartek.

Jako że moja klientka pomimo tego że schudła te 10 kilogramów co dla wielu osób było by powodem do satysfakcji ona niestety nie do końca jest zadowolona ponieważ jej cel to 20 kilogramów, więc pojadę do niej spróbuję przez ten krótki wspólny czas “wpoić pewne rzeczy”:-)  a jeśli będzie się do nich stosować to po pewnym czasie stanie się to nawykiem a odchudzanie nie będzie stanowiło już problemu.

W Anglii kuchnia jest niezbyt smaczna  (przynajmniej dla Polaków) ale jakoś mnie to nie smuci:-)

Ps. Mam nadzieję że uda mi się ją namówić na parę słów do Ciebie, które pomogły by Ci się zmotywować na nowy rok:-)

Na pewno umieszczę tutaj zdjęcia z Birmingham

Jak myślisz co jej wiozę w prezencie? :-)

Świąteczne Życzenia! 0

Data: 22 grudnia 2009 autor: Ewelina Jakubiak

Zdrowych i radosnych Świąt
Bożego Narodzenia oraz
szczęśliwego Nowego Roku
życzy Ewelina Jakubiak

Życzenia Świąteczne

Wesołych Świąt Bożego Narodzenia

Jeśli masz problem z motywacją do treningu aerobowego… 2

Data: 10 grudnia 2009 autor: Ewelina Jakubiak

Jak zmotywować się do treningu aerobowego?

Jak wiadomo trening aerobowy jest długi i jednostajny czyli jednym słowem nudny. Poniżej przedstawię Ci w jaki sposób możesz sprawić abyś nie tylko nie musiała się do niego zmuszać a nawet  żebyś polubiła ten trening.

Przede wszystkim myślenie o treningu jak o czymś  nudnym  tak naprawdę jest  początkiem problemów z motywacją, ponieważ nie jesteśmy w stanie motywować się do czegoś, czego nie znosimy robić  w takim przypadku jest to po prostu zmuszanie się, motywacja a zmuszanie się to są dwie zupełnie różne sprawy.

Tak naprawdę zmuszać się nie powinnaś, ponieważ za każdym razem podejmując trening będziesz ze sobą walczyć a przecież to nie o to chodzi. Nie chodzi o męczarnie czy żeby było to w jakikolwiek sposób nieprzyjemne dla Ciebie, ponieważ po pierwsze przez dłuższy czas tak się nie da, ( a jak wiadomo efekty uzyskuje się z czasem, wykonując coś regularnie) a po drugie po co masz robić rzeczy których nie znosisz robić.

I tutaj jest sedno sprawy.

A gdybym Ci powiedziała że to co lubisz a czego nie lubisz całkowicie może zależeć od Ciebie!

Tak naprawdę to Ty możesz decydować  o tym co lubisz a czego nie lubisz, można się tego nauczyć co oczywiście nie jest łatwe, ale jeśli to opanujesz to będzie Ci dużo łatwiej  (nie chodzi już tylko o odchudzanie).

Niestety nie wystarczy że Ci o tym powiem – tutaj potrzebna jest zmiana podejścia , Twoja  zmiana  myślenia.
Opanowanie tego jest to dosyć długotrwałym procesem, i dokładniej pokazuje to podczas mojego szkolenia odchudzającego.

Dobrze ale przechodzę już do konkretów czyli co Ty możesz zrobić już dzisiaj aby wykonanie treningu aerobowego nie było dla Ciebie problemem?

poniżej przedstawię Ci moją  ulubioną technikę jak coś czego nie lubisz możesz zamienić na coś do czego przynajmniej na początek nie będziesz musiała  się zmuszać a później to już kwestia nawyku:

Nie lubisz treningu nie myśl o nim za to podejdź do tego praktycznie lub
stwórz sytuację którą lubisz!

Załóżmy że masz mało czasu, zbyt mało na cokolwiek, załóżmy że powinnaś wziąć się za treningi, za naukę angielskiego czy jakiegoś innego języka a może dany język znasz perfekt ale powinnaś np. czytać czy słuchać w tym języku aby nie zapominać jednak prześladuję Cię jedna podstawowa sprawa – Brak czasu!

Tutaj podpowiem Ci że może to być Twój przełom!
Rozpoczynając treningi obecnie dla Ciebie nudne nie myśl o treningu, pomyśl że w tym czasie będziesz uczyła się języka obcego czy słuchała nagrań w tym języku.

Może warto  już teraz zacząć!
Ile zajmie Ci to czasu ?
50 minut dziennie odchudzania i nauki języka w jednym, chyba nie muszę mówić jakie da Ci to efekty po roku.

Głupie 50 minut dziennie, które wystarczy zamienić z oglądania telewizji ulubionego serialu, (jakoś tak dziwnym trafem na to zazwyczaj mamy czas) na dwa cele nauka  + odchudzanie w jednym.

Oczywiście  nie tylko nauka języka w chodzi w rachubę to jest tylko przykład.
Może czegoś nowego powinnaś się dowiedzieć w swojej brany w której pracujesz, może chcesz otworzyć własną działalność gospodarczą ale nie wiesz od czego zacząć?
A może w Twoim przypadku będzie to coś zupełnie innego ale na pewno coś takiego istnieje a w tym wszystkim najlepsze jest to że jest to dostępne więc dlaczego by z tego nie skorzystać.

I teraz zwróć uwagę na stare podejście ” O rany dzisiaj znowu muszę pojeździć na tym cholernym rowerku” Przecież takie myślenie jest bez sensu,
Niech myśl o treningu będzie ostatnią myślą jaka Ci przyjdzie do głowy w momencie, kiedy będziesz miała rozpocząć trening, zamień myśli na:
idziesz się uczyć na co nigdy nie znajdowałaś czasu lub ciekawe czego tym razem się dowiem albo idę posłuchać czegoś miłego, posłucham ulubionej książki.
Tutaj powinnaś znaleźć coś swojego to co Ciebie że tak powiem “kręci” a rower odchudzanie – to będzie przy okazji!!!

Czego potrzebujesz?

Do treningu oczywiście odpowiedni sprzęt a jeśli nie posiadasz wystarczą szybsze spacery do słuchania wystarczy Mp3 i tzw. audiobook.
Skąd wziąć audiobooka?
Poniżej przesyłam Ci linki do sklepów internetowych:

Np. Angielski na Mp3 dla początkujących – obecnie twoja inwestycja to dokładnie 16,99zł.

http://www.nexto.pl/ksiazki_audio/angielski_na_mp3__konwersacje_dla_poczatkujacych__-_audio_kurs_p2384.xml

Tutaj do wyboru języki obce na mp3:

http://www.nexto.pl/ksiazki_audio/jezyki_obce_c1050.xml

Znajdziesz tutaj również najróżniejsze książki Audio w różnych językach.

Twój trening aerobowy może stać się dla Ciebie  odpoczynkiem przyjemnością albo bardzo wydajnie spędzonym czasem to już Ty powinnaś określić i wybrać ponieważ to zależy od Twoich potrzeb i od Twojego charakteru.

Jest również druga księgarnia internetowa a audiobookami tutaj możesz wybrać najróżniejsze pozycje od motywacji

http://www.zlotemysli.pl/publication/show/6235/Motywacja-bez-granic.html//esylwetkaejakubiak,1/

Problemem ze zbyt małą ilością czasu:

http://www.zlotemysli.pl/publication/show/6533/Zorganizuj-sie.html//esylwetkaejakubiak,1/

Samodoskonalenie:

http://www.zlotemysli.pl/category/2114/esylwetkaejakubiak,1/

Przedsiębiorczość:

http://www.zlotemysli.pl/category/2117/esylwetkaejakubiak,1/

Aż Po Mężczyzna od A do Z :-)

http://www.zlotemysli.pl/publication/show/6486/Mezczyzna-od-A-do-Z.html/esylwetkaejakubiak,1/

W każdym bądź  razie swój “okropny” trening możesz zacząć kojarzyć albo z czymś miłym albo z czymś bardzo praktycznym (z czego będziesz bardzo dumna), możesz go również traktować jako ten jeden jedyny moment dziennie który jest całkowicie tylko Twój podczas którego możesz sie dowiedzieć czegoś extra na  co normalnie nie miałabyś czasu, lub po prostu możesz posłuchać fajnej książki.

Pamiętaj że nasz umysł sam w sobie nie ocenia co jest fajne to nasze doświadczenia z daną sprawą związane powodują że coś lubimy bądź nie
czyli jeśli Twoje doświadczenie jest takie że coś jest nudne i Ci się nie chce to po prostu zmień doświadczenie.

UWAGA! Idą Święta i w związku z tym obecnie są bardzo duże zniżki na audio booki.

Pozdrawiam
Ewelina Jakubiak

“Jak ćwiczyć żeby schudnąć?” 0

Data: 03 grudnia 2009 autor: Ewelina Jakubiak

Jak ćwiczyć żeby schudnąć?

e-book pt."Jak ćwiczyć żeby schudnąc?"

Właśnie zakończyłam pisanie e-booka pt.” Jak ćwiczyć żeby schudnąć?”

Ze względu na dużą ilość dosyć nie prawidłowych pytań typu “Jak ćwiczyć żeby schudła, mi talia?”
Jakie ćwiczenia wykonywać żeby schudły mi uda?”  Postanowiłam opublikować e – booka aby przedstawić jak wygląda sprawa odchudzania poprzez treningi.

Pomimo tego że bardzo dużo piszę na ten temat na blogu oraz w darmowych poradach to jednak wciąż powtarzają się te same błędne pytania. Pomyślałam że jest to wynikiem tego że nie każdy ma czas oraz chęci aby śledzić moje wszystkie e-maile, czy wpisy na blogu więc postanowiłam całość informacji zawrzeć w jednym miejscu dzięki czemu będziesz  mogła bardziej skupić na wykorzystaniu informacji tam zawartych.

W dniu publikacji wszystkie osoby, które były zapisane na moje listy mailingowe, otrzymały e-booka gratis!



↑ Do góry